Portal Bajo.pl poleca:


Zaloguj siê
Login

Has³o




» Nie pamiêtasz has³a?
» Za³ó¿ konto
 
Gdzie p³yn±æ?
W pierwszy rejs morski w ¿yciu polecam wybraæ siê na Ba³tyk (cudze chwalicie - w³asnego nie znacie). Pragnê wam przedstawiæ kilka wartych do obejrzenia portów, które mia³em przyjemno¶æ odwiedziæ, a tak¿e kilka w których w ¿yciu nie by³em (mam nadziejê, ¿e to siê zmieni...) ale warto je odwiedziæ ze wzglêdu na jak±¶ atrakcjê. Mo¿e siê to wam przydaæ podczas planowania trasy rejsu z kapitanem i innymi cz³onkami za³ogi, gdy np. czarterujecie jaki¶ ma³y jacht. A wiêc zaczynamy...

CHRISTIANSO - to malutka wysepka nale¿±ca do Danii po³o¿ona na pó³nocny-zachód od wyspy Bornholm. Jest tak malutka, ¿e nie mam jej w wiêkszo¶ci atlasach (nawet tych du¿ych). O tym, ¿e wysepka jest malutka ¶wiadczy te¿ fakt i¿ ca³± j± mo¿na przej¶æ w oko³o 2 godziny. W³a¶ciwie s± to dwie wyspy po³±czone mostem (o ile to w±skie co¶ mo¿na tak nazwaæ). Niegdy¶ Christianso by³o wiêzieniem dla kobiet. Po tamtych (wspania³ych???) czasach pozosta³y mury obronne fortu, domy i parê armat zdobi±cych wej¶cie do portu. W sumie mo¿na powiedzieæ, ¿e to raj na Ziemi. Dlaczego??? Zero samochodów, zero ha³asu, ale i niestety zero atrakcji. W sumie znale¼li¶my tam a¿ jeden sklep z pami±tkami, w dodatku zamkniêty, dlatego polecam wszystkim zbieraczom pami±tek dop³yniêcie do portu co najmniej przed 15 (w³a¶nie o tej godzinie zamykaj± kiosk). Jedyn± osob±, która chyba pracuje non-stop jest bosman zbieraj±cy op³atê portow±. Na Polaków nie patrzy zbyt ³askawym wzrokiem (patrz: napisy w toaletach, czyli Polak potrafi :( ), a ponadto zdziera okropnie pieni±dze je¶li nie macie przy sobie duñskich koron tylko np. dolary czy marki (w porcie nie ma kantoru, wiêc kurs (he,he) ustala bosman).Chocia¿ mo¿e teraz po wprowadzeniu Euro, bêdzie inaczej. Mimo wszystko polecam odwiedzenie tego portu, z racji piêknych zdjêæ, które mo¿na tam zrobiæ (jak siê kiedy¶ dorobiê skanera, albo kto¶ mi go u¿yczy to jakie¶ umieszczê...).

RONNE - port duñski na zachodzie Bornholmu. Ceny s± niewyobra¿alnie wielkie!!! Za dwa chleby zap³acili¶my jakie¶ 20 z³. Chocia¿ z drugiej strony zupa chmielowa (zwana te¿ piwkiem) jest bardzo tania. Butelkowe piwo mo¿na dostaæ ju¿ za 1z³. Port ten i piwo ³±cz± siê z pewn± historyjk±. Otó¿ gdy z samego rana przyp³ynêli¶my do Ronne na ³awce obok toalet zasiad³ sobie pan z dwoma czteropakami. Pij±c piwko mówi³ co¶ do siebie (nie wiem co, bo nie mia³em duñskiego w szkole). Po wypiciu ka¿dej buteleczki, przesiada³ siê na drugi koniec ³awki i odpowiada³ sobie prowadz±c jednostronn± konwersacjê zwan± monologiem. Gdy wieczorem opuszczali¶my port, owy pan, wsta³ z ³aweczki (nawet siê nie chwia³) i sobie poszed³ (po nastêpne piwo???). W samym mie¶cie jest niewiele do zwiedzania. Na uwagê jednak zas³uguje fakt, ¿e prawie nikt nie je¼dzi po mie¶cie samochodem. G³ównym ¶rodkiem transportu s± tu rowery. Przed sklepami a¿ siê od nich roi, a w³a¶ciciele nie zapinaj± ¿adnych zabezpieczeñ, bo wiedz±, ¿e nikt im ich nie ukradnie (zapraszamy do Polski!). Przy wp³ywaniu i wyp³ywaniu z portu uwa¿ajcie na promy. Gdy wp³ynêli¶my do portu i us³yszeli¶my gwizd, my¶leli¶my, ¿e wielki budynek odchodzi od nabrze¿a. Okaza³o siê, ¿e to tylko (jasne... tylko...) ogromniasty prom katamaran. Wierzcie mi - po zderzeniu z takim czym¶ nie znale¼li by po was nawet kamizelek ratunkowych.

SASSNITZ - niemiecki port na wschodzie wyspy o d¼wiêcznej nazwie Rugia. Port naprawdê robi wra¿enie - czysto i schludnie. Wzd³u¿ wybrze¿a stoj± sklepy i stragany, w których mo¿na kupiæ prawie wszystko - od igie³ bosmañskich w sklepie ¿eglarskim, poprzez kartki widokowe w kiosku, po smaczn± makrelê z rybnego straganu. Ja jednak zachêcam do zwiedzenia miasta. Na HauptStarsse (plan miasta stoi przy wyj¶ciu z przystani na miasto, wiec nie powinno byæ problemow...), które jest chyba reprezentacyjn± ulic± Sassnitz oprócz sklepów z pami±tkami (one s± naprawdê wszêdzie) i supermarketu, mie¶ci siê restauracja LA GALERIA . Mo¿na tam zje¶æ naprawdê wspania³± pizzê i popiæ wspania³ym piwe. Polecam szczególnie jedno - Diesel... Rzeczywi¶cie wygl±da jak ropa naftowa (jasne i ciemny osad...) ale smakuje wy¶mienicie. I jeszcze jedno: na karcie, któr± otrzymacie od portowego jest numer do otwierania toalety. Jest tam naprawdê czysto. Szkoda, ¿e w Polsce nikt nie wpada na takie dobre pomys³y :(