100. Flensburger Fördewoche 2010
23.09.2010 12:26
Jesienne regaty we Flensburgu mają długa tradycję i są znane na całym Bałtyku i nie tylko. Totu w roku 1994 tryumfował team MkCafe na jachcie klasy ILC40. W tym roku regaty te zostały
zorganizowane po raz setny. Dlatego organizujący go jacht klub Flesnsburger Segel-Club (FSC)
zapewnił w tym roku bardzo bogaty program. A zawierał on Otwarte Mistrzostwa Niemiec w klasach:
J-80, Plateu 25 i X-35, a także regaty z cyklu Nautor’s SWAN Baltic Sea Challange 2010. Wszystko
to zostało poprzedzone Mistrzostwami Świata ORCi. Oprócz tego rozegrane zostały tradycyjne
rozgrywane wyścigi NOSPA Cup oraz Flensburger Pilsner CUP.
W tym roku po raz pierwszy od dłuższego czasu nie zabrakło polskich załóg. Były to
jacht „Moonraker” POL 1187 w klasie J-80 oraz „Swallow” (POL 9129) w klasie X-35. Swallow
wystartował również w NOSPA Cup. A oto relacje obu załóg z ich występów.
Otwarte Mistrzostwa Niemiec w klasie J/80
Do regat zgłoszonych zostało łącznie 19 łódek, z czego 15 z Niemiec, 3 z Danii i 1 z Polski. W ciągu
trzech dni zaplanowanych zostało osiem wyścigów po trasie „góra-dół”, głównie dzięki pogodzie,
która dopisała, a siła wiatru utrzymywał się na poziomie ok. 8-15 węzłów w trakcie wszystkich
wyścigów.
Pierwszego dnia rozegrane zostały 3 wyścigi. W pierwszym z nich załoga MOONRAKER’a popłynęła
poprawnie i ukończyła ten bieg na 4 miejscu. W drugim wyścigu po nie najlepszym starcie
musieliśmy, aby uniknąć płynięcia w zakłóconym wietrze łódek, płynęliśmy prawą, mniej korzystną,
stroną trasy. Bieg ten bieg ten ukończyliśmy na słabym miejscu 11. W trzecim wyścigu było znacznie
lepiej, bo zajęliśmy miejsce 6. Cały pierwszy dzień zakończyliśmy na 5 pozycji ze stratą zaledwie 1
punktu do dwóch łódek zajmujących ex aequo pozycję 4.
Drugi dzień regat rozpoczęliśmy niefortunnie, bo musieliśmy powtórnie wystartować po falstarcie.
Jak łatwo się domyślić wyścig przebiegł pod znakiem odrabiania zaległości, co zakończyło się
miejscem nr 10. Do drugiego wyścigu tego dnia przystąpiliśmy mocniej skoncentrowani, co
zaowocowało zajęciem 4 miejsca. W ostatnim wyścigu popełniliśmy jednak błąd na górnym znaku i
po zbyt wczesnym postawieniu gennakera w silnym wietrze zaliczyliśmy „wywózkę” i dotknięcie boi,
co kosztowało nas co najmniej jedną pozycję. Wyścig ten ukończyliśmy na miejscu 9.
Trzeciego dnia regat zaplanowano dwa wyścigi. Oba rozegrane zostały w dość słabym wietrze.
W pierwszym wyścigu tego dnia przegapiliśmy moment na zrobienie zwrotu i ucieczkę do
korzystniejszej, prawej strony trasy co sprawiło, że ukończyliśmy ten bieg na 8 pozycji. W drugim
wyścigu popłynęliśmy już bez błędów i po bardzo dobrym starcie przewodziliśmy stawce do samej
mety kończąc ten bieg na 1 miejscu, nie wystarczyło to na awans w klasyfikacji generalnej i tym
samym ukończyliśmy regaty na pozycji numer 6.
Jeśli chodzi o nasz start, to jesteśmy umiarkowanie zadowoleni. Gdyby nie błędy, które zdarzało nam
się popełniać to mieliśmy realną szansę walczyć nawet o 4 pozycję. Z drugiej strony udawało nam się
nawiązywać walkę z czołówką, a nawet wygrać jeden z wyścigów, co jest dobrym prognostykiem na
przyszłość.
Paweł Boksa
S/Y MOONRAKER, POL 1187

Otwarte Mistrzostwa Niemiec w klasie X-35
Załoga X-35 „Swallow” POL 9129 rozpoczęła przygotowania do Mistrzostw Niemiec klasy X-35, od
startu w NOSPA Cup, regat dla jachtów morskich wg ORC. Udało nam się zająć 3 miejsce w długim
wyścigu i 1 w pierwszym wyścigu krótkim. Niestety nie mogliśmy uczestniczyć w drugim wyścigu
krótkim ze względu na planowany powrót do domu. Całe regaty ukończyliśmy na czwartym miejscu.
Po trzech dniach wróciliśmy z powrotem do Flensburga aby stanąć na starcie Mistrzostw Niemiec
X-35. Tego roczne Mistrzostwa Niemiec zebrały na starcie 8 załóg. 4 duńskie, 3 niemieckie i jedną
polską. Jednak większość naszych konkurentów znaliśmy już z wcześniejszych regat, co zapowiadało
regaty na odpowiednim poziomie.
Dzień pierwszy regat (16.09) przywitał nas wiatrem 18-20 węzłów, w którym rozegraliśmy dwa
wyścigi po trasie góra-dół. W obu wyścigach wystartowaliśmy dość konserwatywnie i dzięki rozsądnej
taktyce na odcinkach z wiatrem udało nam się ukończyć oba wyścigi na drugim miejscu, co w
klasyfikacji generalnej dawało nam 1sze miejsce.
Następnego dnia jasne było, że wyścigi stoją pod znakiem zapytania, bo zapowiadane były bardzo
silne wiatry. Dlatego Komisja sędziowska podjęła decyzję już rano o odwołaniu wszystkich wyścigów.
Dlatego następnego dnia zaplanowano trzy wyścigi. Tego dnia warunki na wodzie były bardziej
skomplikowane - kierunek wiatru skośny do osi fiordu co dawało duże zmiany kierunku wiatru.
Oraz bardzo zmienna siła wiatru od 15 do 27 węzłów. Niestety w każdym z tych wyścigów nie udało
nam się popłynąć bezbłędnie, co bezlitośnie wykorzystywali rywale. Błędny taktyczne, wywózka
na spinakerze, czy dotknięcie boi spowodowały dużo gorsze wyniki w tym dniu. Każdy z tych
błędów kosztował nas stratę od jednego do trzech miejsc w wyścigu. W klasyfikacji ostatecznej
ukończyliśmy mistrzostwa na piątym miejscu. Myślę, że możemy nasz start odbierać pozytywnie.
Wiemy, że jesteśmy w stanie żeglować z zadowalającą prędkością. Musimy natomiast popracować
nad „ustabilizowaniem formy”.
Michał Korneszczuk
POL 9129
Pełne wyniki wszystkich regat znajdują się na http://www.fsc.de/regatten/100-foerdewoche/results.html
Pełne relacje obu załóg znajdują się na stronie Morskiego Stowarzyszenia Regatowego
www.regatymorskie.pl